Na etapie sądowym liczy się to, co da się wykazać dokumentem. Sama relacja poszkodowanego, choćby najbardziej wiarygodna, nie zastąpi opisu badania, wypisu ani opinii.
Dlatego zanim sprawa gdziekolwiek trafi, kompletujemy akta: dokumentację medyczną z całego przebiegu leczenia, korespondencję z ubezpieczycielem, wyceny, protokoły i wszystko, co w postępowaniu może mieć znaczenie.
Prowadzimy sprawy od pierwszego zgłoszenia, więc w większości przypadków ta dokumentacja powstaje po drodze, a nie jest zbierana pod presją czasu.
Jeśli zgłaszasz się do nas dopiero po odmowie – to też nie problem. Odtworzymy, czego brakuje, i powiemy, co da się jeszcze uzupełnić.