aktualności

Przezorny zawsze ubezpieczony, ale czy świadomy?

Nie od dziś wiadomo, że „wypadki chodzą po ludziach”, zdarzają się zazwyczaj w najmniej odpowiednim momencie: na drodze, kiedy czas goni, a sprawy do załatwienia są tak pilne. W pracy, gdy deadline wybił wczoraj, a stos dokumentów na przedwczoraj potroił swoją objętość. Na zalanej podłodze w markecie, kiedy to ostatnia paczka parówek dzieli od upragnionego końca zakupów i powrotu do domu… Za każdym razem, w mniejszym lub większym stopniu, zostaje zakłócone codzienne funkcjonowanie poszkodowanego. W tych właśnie chwilach, kiedy niejednokrotnie wymagane jest specjalistyczne leczenie, rehabilitacja, kiedy wraz z utratą zdrowia idzie utrata pracy i środków niezbędnych do życia, kiedy ból okazuje się barierą niemalże nie do pokonania… blask nadziei na rozwiązanie choćby kilku problemów, rzuca zapomniana, wyłaniająca się z szuflady polisa ubezpieczeniowa! Wszakże mając do dyspozycji tak szeroką gamę rozmaitych zakresów ochrony można skompletować zestaw umów, które będą stanowić złoty środek na spokojny sen… Ale czy na pewno możemy czuć się spokojnie i bezpiecznie? Raport Rzecznika Ubezpieczonych za I kwartał 2015 roku (podobnie, jak raporty za wcześniejsze kwartały) niestety nie napawa optymizmem.

W I półroczu 2015 r. Rzecznik Ubezpieczonych otrzymał 7564 pisemne skargi zgłaszane w indywidualnych sprawach z zakresu problematyki ubezpieczeń gospodarczych. Skala nierespektowania prawa przez część podmiotów rynku ubezpieczeniowego względem poszkodowanych, jest więc niestety znacząca. W przedstawianym okresie sprawozdawczym – podobnie jak w minionych latach, najliczniejsza grupa skarg, odnosiła się do ubezpieczeń komunikacyjnych – 3533 skargi, co stanowiło aż 46,7% ogółu spraw. Najczęściej podnoszone zarzuty w skargach dotyczyły sporu co do wysokości przyznanego odszkodowania, zapisów o.w.u. skutkujących całkowitą odmową wypłaty odszkodowania oraz interpretacji przepisów ubezpieczeniowych. Sprawy z tego zakresu odnosiły się także do problemów związanych z likwidacją skutków zdarzenia metodą szkody całkowitej, które często wynikały z mało starannego i profesjonalnego określenia wartości pojazdu przy zawieraniu umowy ubezpieczenia i przy likwidacji szkody.

Ponad to, zgłaszane zastrzeżenia dotyczyły nie uzyskania pełnej rekompensaty za wynajem pojazdu zastępczego oraz sposobu likwidacji szkody, poprzez nieuprawnione kwalifikowanie jej jako szkody całkowitej. Skarżący wskazywali, iż ubezpieczyciele często zaniżają wartość pojazdu w stanie sprzed szkody, a zawyżają wartość wraku/pozostałości, nie udzielając jednocześnie pomocy w ich zbyciu za ustaloną przez zakład ubezpieczeń cenę.

Natomiast w odniesieniu do szkód na osobie najczęściej pojawiały się zarzuty dotyczące ustalania na zbyt niskim poziomie świadczeń odszkodowawczych, dochodzonych w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC sprawcy szkody – w tym mieszczą się zarówno zarzuty dotyczące zaniżenia procentu uszczerbku na zdrowiu, zbyt niskiej kwoty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz zaniżenia stosownego odszkodowania w przypadku znacznego pogorszenia sytuacji życiowej po śmierci osoby najbliższej oraz zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę przyznawanego najbliższym członkom rodziny zmarłego.

Kolejne miejsce w grupie ubezpieczeń komunikacyjnych – z uwagi na liczbę spraw – zajmowały skargi dotyczące roszczeń regresowych zakładów ubezpieczeń – 57 skarg (0,7%). Ponadto część skarg dotyczyła Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, w tym najczęściej odmowy uznania w całości lub w części zasadności zgłaszanych roszczeń odszkodowawczych – 14 skarg (0,2%) oraz nakładania opłat tytułem niedopełnienia obowiązku zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (29 skarg – 0,4%).

Jakie wnioski nasuwają się po zapoznaniu z powyższymi danymi?
1. Towarzystwa Ubezpieczeniowe notorycznie unikają wypłacania świadczeń lub drastycznie je zaniżają (szczególnie: PZU, Ergo Hestia, Warta, Generali, Interrisk)
2. Uzyskanie odszkodowania należnej wysokości przypomina batalię, która wymaga wytrawnej taktyki, odpowiedniej broni i wyspecjalizowanych posiłków.
3. Należy bardzo dokładnie czytać Warunki Ogólne Ubezpieczenia zawieranych umów.
Aby świadomie i efektywnie przejść przez proces likwidacji szkody, skorzystać ze wszystkich należnych świadczeń w odpowiednim zakresie, należy powołać profesjonalnego pełnomocnika, który doskonale znając prawa rządzące rynkiem ubezpieczeniowym, odpowiednio poprowadzi sprawę.

Zatem… polecamy się!
Po szczegółowy informacje zapraszamy na stronę Rzecznika Ubezpieczonych: http://www.rzu.gov.pl
Omawiany raport: http://rzu.gov.pl/pdf/Raport_RU_I_polrocze_2015.pdf



Czy po wypadku wystarczy oświadczenie sprawcy?

Jeśli mieliście państwo wypadek komunikacyjny którego sprawcą jest kierujący innym pojazdem, można podpisać wspólnie oświadczenie o zdarzeniu drogowym. W oświadczeniu tym wyraźnie i szczegółowo należy określić przyczynę kolizji, sprawcę, osoby poszkodowane, świadków oraz dane polis ubezpieczeniowych. Po wspólnym podpisaniu oświadczenia , można zgłosić szkodę do odpowiedniego Towarzystwa Ubezpieczeniowego, aby naprawić auto lub odzyskać stosowne odszkodowanie.

Zdarzyć się jednak może że sprawca wypadku, wycofa oświadczenie, do czego ma prawo. Mógł przecież podpisać niekorzystne dla siebie oświadczenie pod wpływem stresu powypadkowego, lub powiedzieć że poszkodowany wymusił na nim stosowne oświadczenie.

W takim przypadku ubezpieczyciel rozwiązuje tę kwestię na własną rękę. Towarzystwo ubezpieczeniowe analizuje dostępne dowody i rozstrzyga na ich podstawie kto jest winnym a kto poszkodowanym w zdarzeniu. Są jednak i takie przypadki w których nie da się w sposób jednoznaczny określić sprawcy wypadku. Wtedy Towarzystwo ubezpieczeniowe odmawia wypłaty odszkodowania.

Aby uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji po wypadku w którym podpisali państwo oświadczenie sprawcy, warto uzupełnić je o dane świadków którzy potwierdzili by bieg wydarzeń. Jeśli takich świadków zdarzenia nie ma, można zgłosić jak najszybciej informacje o kolizji drogowej do najbliższego komisariatu policji. Dobrą praktyką jest też zabezpieczenie nagrań z ewentualnego monitoringu. W przypadku spisania wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowym proponujemy uzupełnić je o następujące dane:
1. imię, nazwisko, adres zamieszkania, serię i numer dowodu osobistego, kategorię posiadanego prawa jazdy (wszystkich uczestników wypadku)
2. markę i model pojazdu, numer rejestracyjny oraz właścicieli pojazdu zgodnie z dowodem rejestracyjnym
3. wskazać z imienia i nazwiska osobę kierującą pojazdem
4. okoliczności w jakich doszło do kolizji oraz określenie kto jest jej winien
5. nazwę zakładu ubezpieczeń, w którym pojazd jest ubezpieczony, numer polisy OC oraz okres ważności ubezpieczenia
6. dokładne opisanie miejsca kolizji
7. jak najdokładniejsze opisanie szkód obu aut
8. opis doznanych urazów ciała jeśli takowe wystąpiły
9. opis innych szkód (uszkodzenie gps, laptopa itp.)
10. dane świadków kolizji
11. zrobić zdjęcia dokumentujące kolizję/ wypadek


Czy z odblaskami bezpieczniej?

Polska znajduje się w czołówce krajów z najwyższym wskaźnikiem wypadków z udziałem pieszych. Jedną z głównych przyczyn jest brak elementów odblaskowych, piesi są niewidoczni dla kierowców prowadzących auta na nieoświetlonych drogach. Jak donosi Marek Konkolewski z Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP jedna trzecia ofiar śmiertelnych to piesi.

By temu zaradzić, w sierpniu 2014 roku weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym. Od początku tego roku policja wystawiła ponad 15 tysięcy mandatów za brak elementów odblaskowych pieszym poruszającym się po zmierzchu poza terenem zabudowanym. Od momentu wejścia przepisów, czyli w okresie od 21 września 2014r. do 21 marca 2015r. na drogach doszło do 15 800 wypadków, w których zginęło 1547 osób, a 18 800 osób zostało rannych.
W ankiecie przeprowadzonej przez www.bezpiecznybowidoczny.org wykazano, że 75% respondentów posiada odblaski, lecz tylko 14% nosi je zawsze. Zatem ilość wypadków z udziałem pieszych może być jeszcze mniejsza. Zalecamy, zaopatrzenie się w odblaski i konsekwentne ich noszenie, co przyczyni się do Państwa bezpieczeństwa.


Szybka rehabilitacja po wypadkach!

Nasza wiedza pozwala nam stwierdzić, że niezwłocznie podjęta rehabilitacja ma ogromny wpływ na szybkość i jakość powrotu do stanu zdrowia z przed wypadku. Zaniechanie natychmiastowej rehabilitacji często powoduje systematyczne pogarszanie się stanu zdrowia. Pacjenci, którzy doznali nawet niewielkich urazów w wypadkach komunikacyjnych często uskarżają się na nawracające silne bóle głowy, bóle mięśni, bóle podrażnionych więzadeł, stawów oraz wytworzenie się wad postawy. Nie podjęte w porę lub zaniechane leczenie i rehabilitacja może prowadzić do niebezpiecznych powikłań i nieodwracalnych zmian degeneracyjnych w organizmie. Nawet nie dające silnych objawów i drobne na pozór kłopoty z ruchomością kręgosłupa, zmniejszeniem zakresu ruchu czy okresowym pobolewaniem, mogą być wstępem do zmian zwyrodnieniowych oraz zaburzenia mechaniki stawów, których nie da się cofnąć. Jest jednak dobra wiadomość dla wszystkich Państwa. Aby skutecznie przeciwdziałać tym uciążliwościom, uruchomiliśmy dla Państwa naszą klinikę rehabilitacji.

W naszej klinice rehabilitacyjnej specjalizujemy się przede wszystkim w leczeniu osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych i innych (np. wypadek w pracy, w gospodarstwie rolnym, na chodniku, placówce użyteczności publicznej etc.) w wyniku, których doznali obrażeń ciała. Zajmujemy się rehabilitacją po urazach przeciążeniowych głowy, kręgosłupa, kończyn itp. Likwidujemy źródło bólu, leczymy zaniki mięśniowe oraz deficyty zakresów ruchu w stawach. Prowadzimy terapię w powypadkowych powikłaniach neurologicznych tj. drętwienie kończyn, zaburzenia czucia, kontroli ruchu itp. W walce o Państwa zdrowie używamy tylko najnowocześniejszych metod oraz opieramy swoje działania na sprawdzonych i skutecznych urządzeniach. Aby leczenie Państwa było skuteczne i trwałe, ściśle współpracujemy nad indywidualizacją Państwa leczenia z lekarzami prowadzącymi. Nasz kadra to terapeuci legitymujący się ukończonymi szkoleniami poszerzającymi kompetencje np. Kaltenborn, Cyriax, McKenzie, PNF, KinesioTaping etc.